#Górski_prowokuje: Nowy Wspaniały Świat


Przez ostatnie 24 lata mojego świadomego oporu wobec postępu i wzrostu za wszelką cenę, przeciwnicy wysyłali mnie do przeszłości. Do jaskini, kiedy mówiłem, że więcej dróg to więcej samochodów, a więcej samochodów to więcej korków, a więcej korków to więcej dróg. Do średniowiecza, kiedy mówiłem, że modyfikacje genetyczne to zabawa w Pana Boga, która może skończyć się otwarciem Puszki Pandory. Do PRL-u, gdy ostrzegałem, że technologia 5G to zyski dla korporacji, a straty dla zwykłych ludzi. Ostatnio pomyślałem sobie, że jeśli przeciwnicy wysyłają mnie do przeszłości to może warto, żebym zaczął ich wysyłać do przyszłości.

„A dziś świat jest stabilny. Ludzie są szczęśliwi; otrzymują wszystko, czego zapragną, a nigdy nie pragną czegoś, czego nie mogą otrzymać. Są zamożni, bezpieczni, zawsze zdrowi; nie boją się śmierci; żyją w stanie błogiej niewiedzy o namiętnościach i starości, nie prześladują ich matki i ojcowie; nie mają żon, dzieci, kochanków ani kochanek, budzących silne uczucia, są tak uwarunkowani, że praktycznie nie są w stanie postępować inaczej, niż powinni. A jeśli coś nie gra, pozostaje soma […]”.

Jest rok 2541. Republika Świata. Idealna cywilizacja przemysłowa. Nowy wspaniały świat oparty na powszechnym warunkowaniu, szczęśliwości i konsumpcji.

Świat warunkowania

Republika jest podzielona na kasty: minusów i plusów alfa, bet, gamm, delt i epsilonów. Rządzi nimi kilku zarządców świata z kasty alfa dwa plus.

Ludzie są zoptymalizowani. Nie rodzą się naturalnie, powstają w laboratoriach, są butlowani. Naturalne jest sztuczne zapładnianie i klonowanie. Naukowcy czuwają, żeby nowe organizmy odpowiadały potrzebom Republiki Świata.

Zamiast wychowania jest warunkowanie. Już na etapie embrionów w butli (probówce). Embriony poddawane są warunkowaniu termicznemu. Uczy się je odporności na upał poprzez przepuszczanie je przez chłodne tunele w połączeniu z negatywnymi bodźcami w postaci promieni Roentgena. Ludzie „wybutlowani” w takim procesie mają lęk przed chłodem. Przeznacza się ich do pracy w tropikach, w kopalniach czy w hutach.

Po narodzinach dzieci są poddawane dalszemu warunkowaniu. Nie mają taty i mamy. Wychowują się w specjalnych ośrodkach, w których do umoralniania i socjalizacji używana jest hipnopedia. Hipnopedia, czyli warunkowanie przy użyciu słów bez angażowania rozumu.  „Postęp jest piękny”, „Historia to bujda”, „Cywilizacja to sterylizacja” – 500 powtórzeń raz na tydzień w przedziale wieku trzynaście do siedemnastu lat. Setki tysięcy powtórzeń przeradza się w jedną prawdę. W rezultacie ludzie stają się automatami, które robią, co do nich należy. „Wszelkie warunkowanie zmierza do jednej rzeczy: do sprawienia, by ludzie polubili swe nieuniknione przeznaczenie społeczne”.

Ludzi starych nie ma. Wszyscy dorośli wyglądają jak osoby trzydziestoletnie. A ich siły pozostają jak w wieku lat siedemnastu. Są chronieni przed chorobami. Głównie dzięki transfuzji z młodej krwi. Obywatele dożywają młodo do sześćdziesiątki. A potem nadchodzi śmierć.

Świat szczęśliwości

Każdy jest szczęśliwy. Szczęśliwość jest Dobrem Najwyższym. Wszyscy ludzie są szczęśliwi, bo znają tylko rozrywkę i pracę, które lubią, dzięki warunkowaniu. „Lubić to, co się musi robić”. Żyją we własnych światach odpowiednio skrojonych do ich predyspozycji.

Rozrywką są sporty, czuciofilmy i seks. Seks jest wszechobecny. Luźne związki z wieloma partnerami są czymś naturalnym. Od najmłodszych lat. „Każdy należy do każdego”.

Zakazane są książki z zakresu historii, literatury i religii. Dostępne są jedynie książki fachowe. Bo celem życia jest podtrzymywanie dobrobytu, a nie doskonalenie świadomości i poszerzanie wiedzy. Kręgosłup idealnej cywilizacji przemysłowej tworzą pracowite mrówki, a nie filozofowie. „Nie konsumuje się wiele, gdy się siedzi i czyta książki”.

W przypadku ponurego nastroju obywatele zażywają somę – narkotyk, który bezpłatnie rozdają zarządzający Republiką Świata. Gdy człowiek mimo zażywania somy zbłądzi, to odsyła się go do ośrodka rewarunkowania dorosłych.

Świat konsumpcji

Nowy wspaniały świat to świat konsumpcji. „Każdy mężczyzna, kobieta i dziecko obowiązani byli konsumować rocznie tyle a tyle. W interesie przemysłu”.

Doskonali konsumenci żyją w luksusie i wygodzie. Zepsute rzeczy nie są naprawiane, wyrzuca się je. Przykładowo nikt nie ceruje spodni. „Lepszy nowy wzór niż łatanie dziur. Dużo łat nędzny świat”.

Miliony mieszkańców planety poznają świat wzrokiem, słuchem i dotykiem dzięki Dziennikowi Czuciowizyjnemu.

W idealnej cywilizacji nie ma miłości do przyrody, ponieważ pierwiosnki i krajobrazy mają wielką wadę: są darmowe. „Miłość do przyrody nie napędza fabryk”. Jest natomiast miłość do korzystania ze środków transportu i uprawiania sportów na łonie natury. Oczywiście sportów wymagających użycia skomplikowanych przyrządów.

A Ty czym się zajadasz?

Gdy moi przeciwnicy będą mnie wysyłać do jaskini, średniowiecza czy PRL-u będę ich wysyłał do „Nowego Wspaniałego Świata” Aldousa Huxleya. I polecę im najmocniejszy cytat:

– Może zaszkodziła ci jakaś potrawa? […]
– Owszem, jadłem cywilizację.

Rafał Górski