Konferencja „Dobre praktyki w angażowaniu obywateli w regionie Morza Bałtyckiego”

  • Konferencja Ryga

Festiwale Opinii, nowoczesne e-petycje i artystyczne performance to tylko niektóre ze sposobów włączania obywateli w sprawy publiczne. Między innymi o tych narzędziach 2 czerwca br. dyskutowali przedstawiciele kilkunastu organizacji z całej Europy, którzy przyjechali do Rygi, by wziąć udział w konferencji  „Dobre praktyki w angażowaniu obywateli w regionie Morza Bałtyckiego” (Best practices of citizen engagement in the Baltic Sea region).

Organizatorami konferencji byli Providus Center for Public Policy (Centrum Polityki Publicznej Providus) oraz Friedrich Ebert Stiftung (Fundacja im. Friedricha Eberta).  Wydarzenie sfinansowano ze środków programu Europa dla Obywateli. Wśród organizacji biorących udział w spotkaniu były NGO z Łotwy, Litwy, Estonii, Finlandii, Danii, Szwecji, Niemiec i Polski. W konferencji uczestniczyli także przedstawiciele dwóch polskich organizacji: INSPRO oraz Fundacji im. Stefana Batorego. Nas reprezentowały – Karolina Fijołek i Justyna Matusiak (na zdjęciu).

Obywatele w życiu publicznym

Podczas konferencji o pomysłach na angażowanie obywateli opowiedzieli przedstawiciele 5 organizacji – każda z osób zaprezentowała zupełnie inne spojrzenie na demokrację i  życie polityczne. Pomysłem przyciągającym uwagę była organizacja Festiwali Demokracji na Łotwie i w Estonii. Są to spotkania, podczas których przestrzeń do wypowiedzi mają organizacje pozarządowe, partie polityczne, biznes i kultura. Każdy otrzymuje tyle samo czasu i takie same warunki udziału. Tego typu festiwale cieszą się w krajach nadbałtyckich ogromną popularnością.

Ciekawym pomysłem są również e-platformy do zbierania pomysłów na inicjatywy ustawodawcze, popisów poparcia dla nich i monitorowania ich losów w procesie legislacyjnym. Takie platformy działają m.in. na Łotwie i w Estonii. Dlaczego więc nie sprawdzają się aż tak dobrze w polskich warunkach? Głównie, ze względu na specyfikę tych krajów, liczebność ich mieszkańców (każdy z nich liczy nie więcej niż 1,5 mln mieszkańców) oraz prawo, które pozwala w taki sposób uruchamiać procesy legislacyjne. W Polsce nie można zbierać podpisów pod projektami ustaw przez internet. Jest to możliwe tylko w przypadku petycji, ale one nie mają mocy ustawodawczej.

Wymiana doświadczeń

Okazją do bezpośredniej wymiany pomysłów były warsztaty zorganizowane w stylu World Cafe – tematycznych stolików, gdzie pod okiem moderatora uczestnicy dyskutowali na wskazane tematy. Wśród nich były m.in. Jak  angażować obywateli poza Internetem, jak usprawnić komunikację pomiędzy obywatelami a ich reprezentantami, co zrobić, by demonstrować skutecznie? Wśród pomysłów znalazły się m.in.: tworzenie platform, gdzie obywatele mogą zadawać pytania politykom czy informowanie osób podpisujących e-petycje o tym, co się dzieje z popieranym przez nich pomysłem. Pojawiły się również pomysły na wykorzystywania bibliotek jako miejsc spotkań lokalnych społeczności oraz organizowania masowych wydarzeń w celu promocji swoich idei. Jak się okazuje to, co w niektórych krajach jest świetnie działająca normą, w innych dopiero czeka na wdrożenie.

Udział w konferencji był świetną okazją do poznania nowych pomysłów, dopytania się o funkcjonowanie organizacji pozarządowych w innych krajach oraz do zdobycia nowych kontaktów. Tego typu spotkania pokazują, że chociaż stanowimy wspólnotę europejską (i korzystamy z podobnych źródeł finansowania), to kondycja III sektora, szczególnie organizacji zajmujących się rozwojem społeczeństwa obywatelskiego, jest różna. Polskie doświadczenia są zupełnie inne, niż skandynawskie czy estońskie, ale co najważniejsze, wszyscy nawzajem możemy się inspirować.


Nagranie z konferencji (w jęz. angielskim) możecie zobaczyć na stronie organizatora.