Manifestacja przeciwko umowom TTIP i CETA

  • Manifestacja STOP TTIP i CETA

CETA (umowa o wolnym handlu UE-Kanada) razem z TTIP (umowa UE-USA) mają utworzyć transatlantycką strefę wolego handlu. CETA jest już gotowa do podpisania, negocjacje TTIP wciąż trwają. Umowy są kluczowe dla wielkiego biznesu. Natomiast dla obywateli, którzy mówią NIE specjalnym przywilejom dla korporacji, kluczowe jest ich zablokowanie.

Manifestacja odbędzie się przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (ul. Wspólna 30, Warszawa) 15 października 2016 r. (sobota) w godzinach 13:00-15:00.

Zapraszamy wszystkich do wzięcia w niej udziału i wyrażenia swojego sprzeciwu.


Dlaczego CETA jest niebezpieczna?

Po pierwsze, zagrożenie dla miejsc pracy. Umowa TTIP miałaby oznaczać utratę 100 tys. miejsc pracy w naszym kraju. Na skutek CETA ma zniknąć 200 tys. miejsc pracy w UE.

Po drugie, zagrożenie dla konkretnych sektorów spowodowane obniżeniem ceł importowych (dotyczy to 99% ceł obecnie obowiązujących między Kanadą a UE). Oznacza to, że lokalna produkcja nie będzie chroniona przed konkurencją ponadnarodowych korporacji, które są w stanie sprzedawać swoje towary taniej dzięki masowej produkcji, tańszej energii i znacznie niższym normom środowiskowym. To zagraża małym i średnim przedsiębiorstwom w Polsce. Jest również szczególnie niebezpieczne dla rolnictwa, bo tu cła odgrywają znacząca rolę. Np. cła na jabłka spadną z 9% do 0%. W wyniku zwiększania bezcłowych kwot na kanadyjską wołowinę, wieprzowinę, pszenicę i kukurydzę cukrową, ceny skupu dla lokalnych producentów znacznie spadną.

Umowa przyczyni się do dalszej ekspansji wysoko uprzemysłowionego rolnictwa kosztem tego zrównoważonego społecznie i środowiskowo.

Po trzecie, zagrożenie dla budżetów publicznych, które drenowane będą przez transnarodowe firmy w ramach arbitrażu inwestor-przeciw-państwu (tzw. ISDS/ICS). Co roku państwa wypłacają miliardy takim firmom. „Wyroki” mają prawo podważać ustawy, gdy te zagrażają spodziewanym zyskom zagranicznych firm. CETA ma ten system rozszerzyć i dać prawo pozywania rządów europejskich dziesiątkom tysięcy firm zza oceanu. Za wszystko zapłacimy, MY, podatniczki i podatnicy.

Po czwarte, zagrożenie dla naszych praw konsumenckich, poprzez obniżenie standardów bezpieczeństwa żywności. CETA daje nowe narzędzia wpływu koncernom spożywczym, które od dawna próbują wprowadzić do UE żywność GMO (Kanada jest trzecim największym producentem GMO), mięso od zwierząt „faszerownych” hormonami wzrostu, antybiotykami, czy mleko od krów, którym podaje się hormony mleczności. Chcą one też dopuszczenia, uznanych u nas za niebezpieczne, sztucznych barwników, herbicydów, pestycydów i chemicznych zaburzaczy hormonalnych. Próby zakazu substancji takich jak neonikotynody, BPA, czy glifosat mogą zostać zdławione w zarodku w ramach „współpracy regulacyjnej”, jako niekorzystne dla inwestorów zagranicznych.


Tych, który nie mogą wziąć udziału w manifestacji, zachęcamy do zadania pytań ws. umowy CETA polskim europarlamentarzystom. Więcej na stronie obywateledecyduja.pl/zapytaj-europoslow-o-ceta.


Treść umowy CETA po polsku (pdf)

www.eur-lex.europa.eu