fbpx
  • Roberta Brandes Gratz

Rozwój nie zawsze jest dobry


Z Robertą Brandes Gratz rozmawia Olaf Swolkień Roberta Brandes Gratz jest dziennikarką, wykładowcą, autorką dwóch niezwykle ważnych pozycji w literaturze poświęconej przemianom dokonującym się na przestrzeni dziesięcioleci w miastach amerykańskich – „The Living City: Thinking Small In a Big Way” oraz „Cities Back from the Edge: New Life for Downtown”. Prowadzi w różnych krajach wykłady […]

Z Robertą Brandes Gratz rozmawia Olaf Swolkień

Roberta Brandes Gratz jest dziennikarką, wykładowcą, autorką dwóch niezwykle ważnych pozycji w literaturze poświęconej przemianom dokonującym się na przestrzeni dziesięcioleci w miastach amerykańskich – „The Living City: Thinking Small In a Big Way” oraz „Cities Back from the Edge: New Life for Downtown”. Prowadzi w różnych krajach wykłady na temat zagadnień miejskich. Była nagradzaną za swoją pracę reporterką „New York Post”, jej artykuły ukazywały się także w „The Wall Street Journal”, „New York Times Magazine”, „The Nation” i innych pismach. Prace Roberty Brandes Gratz były tłumaczone na wiele języków. W 2003 r. burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg, zaprosił ją do udziału w New York City Landmarks Preservation Commission. Roberta Brandes Gratz jest także wiceprzewodniczącą Salzburskiej Konferencji Planowania i Rozwoju Miejskiego, Honorową Przewodniczącą Eldridge Etreet Project, należała również do powołanej przez Gubernatora i Burmistrza Nowego Jorku grupy zadaniowej w związku z planowanym przebiegiem Manhattan’s West Side Highway, była rzeczniczką New York State Preservation League. Jako stypendystka Rockefeller Brothers Fund prowadziła w początku XXI wieku program badawczy dotyczący polityki transportowej w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Wtedy odwiedziła m.in. Kraków. Urodziła się i mieszka w Nowym Jorku.

Olaf Swolkień: Moje pierwsze pytanie dotyczy rozumienia pojęcia i słowa „rozwój”. Jest to jedno z najczęściej używanych słów. Jeżeli ktoś chce dzisiaj coś zbudować, zawsze mówi, że chodzi mu o rozwój. Chciałbym zapytać, co według Pani naprawdę oznacza to słowo, a może inaczej: co tak naprawdę decyduje dzisiaj o jakości życia w mieście?

Roberta Brandes Gratz: Rozwój to bardzo skomplikowane pojęcie. To, czego miasto naprawdę potrzebuje, to nie zawsze rozwój rozumiany jako nowość, to nie zawsze nowe budynki. To, co jest potrzebne dla polepszenia jakości życia w mieście, to kombinacja ulepszenia istniejących budynków i wznoszenie nowych w sposób, który nie kłóci się z istniejącą zabudową. To sprawa pierwsza. Sprawa druga: nowe budownictwo w mieście musi zawsze być w 90% zorientowane na pieszych. Kiedy zapewnia się dużą liczbę miejsc parkingowych, to wtedy ma się gwarancję, że wzrośnie ruch samochodowy i będą większe korki. Wzrost ruchu samochodowego zawsze ma negatywny wpływ na pracę transportu publicznego. A to transport publiczny czyni miasto miejscem, które dobrze funkcjonuje i jest przyjazne pieszym. Ważne jest, aby rozumieć, że kiedy transport publiczny i poruszanie się piechotą zostają zaniedbane czy utrudnione, wtedy zawsze pogarsza się jakość życia w mieście. Tak więc rozwój ma wiele poziomów. Rozwój nie zawsze jest czymś dobrym. Czasem lepiej powiedzieć „nie” dla pewnego rodzaju rozwoju i poczekać na rozwój przyjazny i pasujący do miasta. Podstawowe kryteria oceny to odpowiedź na pytanie, jak dana inwestycja wpisuje się w miasto, jak współgra z innymi funkcjami miasta, jak wielki ruch samochodowy generuje.

O.S.: Władze Krakowa często posługują się argumentacją, w myśl której są zmuszone do budowania nowych dróg szybkiego ruchu, aby w ten sposób odciążyć drogi istniejące. Twierdzą również, że konieczna jest budowa nowych parkingów, aby uczynić ruch bardziej płynnym. Jak by Pani to skomentowała?

R.B.G.: Żadna nowa droga i żaden nowy parking nigdy nie uczyniły ruchu bardziej płynnym. Każda nowa lub poszerzona droga, każdy nowy parking generują nowy ruch, a nie tylko zmieniają istniejący. To jest fakt znany i potwierdzony wszędzie na świecie. Jeżeli ktoś próbuje mówić wam coś innego, to nie mówi prawdy.

O.S.: W Stanach Zjednoczonych jednym z najbardziej aktualnych i głośnych problemów ekologicznych stało się „urban sprawling”, co na polski można przetłumaczyć jako rozłażenie się miast i rozrost powierzchni zurbanizowanej. W Krakowie władze również twierdzą, że dążą do realizacji koncepcji zwartego miasta. Rozumieją ją jednak jako nasycenie centrum inwestycjami dla indywidualnej motoryzacji. Co według Pani powinno być zrobione, aby miasto się nie „rozlazło”, aby nie było tak wielkie i szkodliwe dla krajobrazu oraz przyrody, jak niektóre miasta amerykańskie?

R.B.G.: Zwarte miasto to z definicji miasto dla pieszych. Po pierwsze i najważniejsze w Krakowie i każdym innym mieście, to usprawnienie i unowocześnienie transportu publicznego, a nie budowanie wielu parkingów. To przekonanie musi zostać rozpowszechnione – jeżeli ktoś decyduje się na wybór samochodu jako środka komunikacji, to jest to jego problem. Jeżeli miasto staje się wygodne dla kierowców i dla ruchu samochodowego, który zawsze koliduje z ruchem pieszym i transportem publicznym, wtedy nie może być mowy o zwartym mieście.

O.S.: Podróżuje Pani po różnych państwach naszego regionu. Czy dostrzega Pani jakieś różnice między nimi?

R.B.G.: Myślę, że cztery państwa, które odwiedziłam i gdzie prowadziłam badania, tj. Polska, Węgry, Słowacja i Czechy, mają podobne problemy. Posiadacie w tej chwili piękne, zwarte miasta ze wspaniałymi systemami transportu publicznego, które potrzebują jednak renowacji i inwestycji. Ciągle istnieje tutaj ten rodzaj i ta skala transportu publicznego, które my w Stanach Zjednoczonych zniszczyliśmy i na których odbudowanie wydajemy teraz wiele miliardów dolarów. Dlatego najważniejsze dla wszystkich miast w tym regionie powinno być ulepszanie i doinwestowanie istniejącego transportu publicznego. Jednak dostrzegam presję z zagranicy, ze strony organizacji międzynarodowych, ze strony Unii Europejskiej, ze strony samych rządów narodowych, na rzecz budowy coraz większej ilości autostrad. W efekcie coraz więcej funduszy jest przeznaczanych na budowę nowych dróg, a proporcjonalnie o wiele mniej na polepszenie i doinwestowanie lokalnego transportu publicznego. Dotyczy to także waszych kolei państwowych. Wiem, że one są w stanie rozkładu, ale to nie znaczy, że nie powinno się w nie inwestować i ich unowocześniać. Jest to o wiele, o wiele ważniejsze i bardziej sensowne niż budowa autostrad.

O.S.: Jakiej więc udzieliłaby Pani rady, jak walczyć z tymi tendencjami? Czy to problem tylko techniczny, czy także polityczny?

R.B.G.: Myślę, że fundamentalnym problemem jest to, aby opinia publiczna była w o wiele większym stopniu zaangażowana w zrozumienie tych zagadnień, a później zorganizowała się tak, by jej udział i wpływ na podejmowanie tych decyzji były o wiele większe. Nie wierzę w to, że urzędnicy na górze naprawdę zaczną liczyć się z faktami, o których mówię, dopóki większa ilość obywateli nie zaangażuje się w te zagadnienia. Jest zrozumiałe, że wielu ludzi tutaj nie chce się z tym, o czym mówię zgodzić i myśli, że taki rozwój, jaki ma miejsce obecnie, nie będzie szkodliwy na dłuższą metę. W odróżnieniu od nas, nie macie kilkudziesięciu lat doświadczeń z takim destruktywnym rodzajem rozwoju, ale jeżeli teraz szybko tego nie zrozumiecie, to niedługo znajdziecie się w bardzo złej sytuacji, trudnej do zmiany.

O.S.: Dziękuję za rozmowę.

Kraków, dn. 23 maja 2001 r.

Polecamy Do czytania i oglądania :)

Okładka Aktywności Obywatelskiej 1/2018

Aktywność Obywatelska – 1(18)/2018

Bezpłatna gazeta społeczna

Oglądaj więcej
Raport „Obywatele decydują” wydanie drugie

Raport „Obywatele decydują” wydanie drugie

Raport inicjatywy „Obywatele decydują”

Oglądaj więcej
Poradnik Centrum KLUCZ - MOCni wolontariatem

Poradnik „Centrum KLUCZ – MOCni wolontariatem”

Poradnik dla aktywnej młodzieży

Oglądaj więcej
Raport Miasto w ruchu

Raport „Odzyskajmy centra miast”

Raport inicjatywy „Miasto w ruchu”

Oglądaj więcej
Poradnik Obywatele KOntrolują

Poradnik „Obywatele KOntrolują”

Poradnik jest owocem doświadczeń kampanii „Obywatele KOntrolują” prowadzonej przez Instytut Spraw...

Oglądaj więcej
TAK dla jednolitego znaku „wolne od GMO”!

TAK dla jednolitego znaku „wolne od GMO”!

Filmik kampanii społecznej „Wolne od GMO? Chcę wiedzieć!”

Oglądaj więcej

Wspieraj nasDziałamy dzięki Tobie

Pomagaj stale

Dołącz do Społeczności Aktywnych Obywateli

Włącz się

Wpłać

Pomóż nam wygrywać w sprawach ważnych dla nas wszystkich

Zostań Darczyńcą

Dołącz do nas

Czekamy na tych, którzy chcąc zmieniać Polskę, zaczynają od siebie

Czekamy na Ciebie

Kupujesz? Pomagasz!

Wspieraj nas robiąc zakupy w Internecie

Wspieraj przez FaniMani